• Zdjęcie:
    Takie oprawy prezentują fani Hai Phong
    Data:
    09.02.2010
    Tytuł:

    ZFPŚ: Rekord, Denilson i chuligani – sezon 2009 w Wietnamie

    Treść:

    Podobno aby rosła frekwencja na trybunach potrzebne są bezpieczne i nowoczesne stadiony. W Wietnamie niekoniecznie. W sezonie 2009 V-League pobiła rekord, przekraczając 10 tys. widzów na mecz. Chuligaństwo, wynikające głównie z niezadowolenia wynikiem meczu, jest dość częste. Ba – Xi Mang Hai Phong słynący z niespokojnych kibiców osiągnął najwyższą frekwencję w kraju. 

    Więcej o futbolu i kibicowaniu w egzotycznych rejonach świata >>>


    Czym byłby futbol bez takich lig? Zwykłym sportem jak każdy inny przyciągającym, gdy są sukcesy. A tak jest jedyny, wyjątkowy, niepowtarzalny. Wietnam z futbolowych sukcesów nie słynie, podobnie jak większość krajów azjatyckich, ale piłka nożna jest tam bardzo popularna. Liga piłkarska nie ma konkurencji w kraju. Po II wojnie światowej przez lata istniał podział na Wietnam Północny i Południowy, w latach 1957-1975 prowadzono działania wojenne. Trudno było w takich warunkach myśleć o sukcesach sportowych.

    Zjednoczenie nastąpiło w 1976 roku, ale dopiero w listopadzie 1991 roku Wietnam rozegrał pierwszy mecz – z Filipinami. Od tego momentu jedynym poważnym turniejem, w jakim wziął udział, był Puchar Azji w 2007 roku, którego był współorganizatorem. Udało się wyjść z grupy i zagrać w ćwierćfinale z Irakiem, co niestety zakończyło się porażką 0-2. Wietnam przygotował dwa obiekty, które były jednocześnie najmniejszymi na tym turnieju. Pierwszy z nich, 40-tysięczny stadion narodowy w Hanoi podczas występów gospodarzy wypełniał się po brzegi. Drugi stadion, zbudowany w Ho Chi Minh City, może pomieścić 25 tys. widzów. Eliminacje do Mistrzostw Świata w RPA dla Wietnamu zakończyły się niezwykle szybko, bo na I rundzie. Odpadł ulegając Zjednoczonym Emiratom Arabskim w dwumeczu 0-6, chociaż z tym samym rywalem potrafił zwyciężyć w Pucharze Azji.

    Mały sukces Wietnam osiągnął w mistrzostwach regionu ASEAN w 2008 roku, czyli Azji Południowo – Wschodniej, w którym rywalizuje 8 zespołów. Finał w formule mecz i rewanż rozegrano najpierw w Tajlandii, a następnie w Wietnamie. Pierwsze spotkanie w obecności 50 tys. widzów wygrał Wietnam 2-1. W rewanżu padł remis 1-1 i wietnamscy kibice wpadli w euforię nie tylko na stadionie w Hanoi, ale na ulicach miasta. To zresztą zakończyło się bardzo smutnymi statystykami – 4 ofiary i 400 rannych w wypadkach drogowych. Wietnamczycy świętowali bowiem głównie na motocyklach. Już pierwsze spotkanie wywołało w kraju wielką radość, w rewanżu Wietnamczycy nie zaprzepaścili swojej szansy, wyrównującą bramkę zdobywając w doliczonym czasie gry. Turniejowy sukces, jak również organizacja Asian Cup pomogły we wzroście zainteresowania i frekwencji na trybunach. 

    Liga
    Liga wietnamska po zjednoczeniu kraju zainaugurowana została w 1980 roku. Obecnie gra w niej wielu zawodników z zagranicy. W sezonie 2009 pobity został rekord frekwencji. Na trybuny przybyło prawie 1,9 miliona widzów, co dało średnią 10 326 na mecz. Był to wyraźny wzrost względem wcześniejszego sezonu, o około 40%. To nie tylko efekt sukcesu w ASEAN Cup, ale poprawy infrastruktury stadionowej i fanów, którzy jeździli za swoimi zespołami.

    Kluby wietnamskie nie mogą jednak zaistnieć w Lidze Mistrzów. W tym roku najważniejsze klubowe rozgrywki w Azji dla mistrza Wietnamu SHB Da Nang zakończyły się już w styczniu, w eliminacjach. Na drodze stanął zespół z Tajlandii – Munagthong United (porażka 0-3). Spotkanie nie zgromadziło kompletu widzów, przybyło około 14 tysięcy fanów. Średnia frekwencja na meczach SHB w lidze była dużo wyższa. Co warte podkreślenia, przybyło kilkudziesięciu fanów gości, którzy gorąco dopingowali swój zespół. Gospodarze także utworzyli młyn, dobrze widoczny na środkowym sektorze, wyróżniający się spośród pozostałych kibiców koszulkami w barwach klubowych. Nie był liczny (ok. 200 osób). Fani z Da Nang mieli ze sobą sporo niedużych flag na kijach. 

    W minionym sezonie najwięcej mówiło się o zespole XM Hai Phong. Za wydarzenie numer 1 bez wątpienia można uznać pojawienie się mistrza świata z 2002 roku, Brazylijczyka Denilsona. Zagrał w drużynie z Hai Phong przez … 45 minut. Nieoficjalnie miesięcznie miał zarabiać ok. 40-50 tys. dolarów. Na treningach witały go tłumy z racami, flagami oraz dopingiem. Miłość do zawodnika nie trwała jednak długo.

    To właśnie także ze względu na kibiców, którzy do potulnych nie należą, o klubie było głośno. Nie mogli się doczekać debiutu Brazylijczyka. Podczas spotkania z SHB Da Nang stadion wypełnił się po brzegi. Fani płacąc za bilety o wiele więcej niż normalnie, spodziewali się debiutu gwiazdy. Nie doczekali się. W efekcie wyrazili swoje niezadowolenie poprzez rzucanie butelkami i petardami, co zmusiło do interwencji policję i ochronę. W końcu Denilson wybiegł na boisko podczas meczu z Hoang Anh Gia Lai. Był to debiut wymarzony, gdyż zdobył piękną bramkę. Dzień później z powodu kontuzji opuścił Azję. To rozzłościło kibiców. Doszło do poważnych zamieszek z policją.

    Fani Hai Phong na przestrzeni całego sezonu przychodzili najliczniej na stadion, a przecież mecze z ich udziałem do bezpiecznych nie należą. Do tego ich zespół spisywał się przeciętnie, zajmując ostatecznie 7. miejsce w czternastozespołowej lidze. Chuligaństwo w Wietnamie to nic obcego i wynika głównie z niezadowolenia wobec wyników na boisku. Kibice nie szczędzą ostrych słów wobec sędziów i zawodników. Czasami bywa gorzej, gdy w ich kierunku lecą różne przedmioty. Tak było m.in. podczas spotkania Quân Khu 4 FC (Military Zone) a Thanh Hoa. Jednak to kibice Hai Phong dają najczęściej znać o sobie. 

    W czerwcu na Hang Day Stadium w Hanoi po przegranym 1-2 meczu z The Cong, który także posiada aktywnych kibiców, wszczęli poważne zamieszki. Podczas spotkania atrakcji ultras nie było wiele - kilka rac, flag na kijach i podłużnych balonów. Czyli standardowy zestaw oprawowy w kraju. Czasami dochodzi do tego konfetti czy świeca dymna. Kiedy kibice zaczęli zachowywać się agresywnie, interweniowała policja. Użyła psów i gazu łzawiącego. Walki przeniosły się poza stadion. Kibice odpowiedzieli m.in. kamieniami. Na to spotkanie wyjazdowe przybyło ich aż ok. 6 tys.

    Nie był to ich pierwszy najazd na Hanoi. Wcześniej doszło do zamieszek na meczach z Hoa Phat Hanoi i T&T Hanoi. Niespokojnie było kwietniu na wyjazdowym meczu z Song Lam Nghe An. Rok wcześniej podczas potyczek miedzy kibicami tych drużyn jeden kibic Nghe zginął, a wielu innych zostało rannych. Tym razem dużo liczniejsze siły policyjne i wojskowe (ok. 400 osób) ochraniały to spotkanie. Niespokojnie było już w drodze na mecz. Policja podczas kontroli autokarów zatrzymała ok. 100 kibiców. Kibice Hai Phong w Dien Chau zostali zaatakowani przez miejscowych. Według relacji fanów Hai Phong policja przyzwalała na ten atak. Ogólnie na mecz wybrało się blisko tysiąc kibiców gości. 

    Nie tylko wyjazdy były ich atutem. Osiągnęli najwyższą średnią frekwencję na własnym stadionie (23 692). Na drugim miejscu uplasował się wcześniej wspomniany mistrz kraju – SHB Da Nang (20 846). Trzecie miejsce dla Becamex Binh Duong (14 769). Powyżej 10 tysięcy widzów przyciągnął także Dong Thap. Kibice tego zespołu również potrafią dosadnie wyrazić swoje niezadowolenie. Po jednym z dramatycznych spotkań z Hai Phong przegranym 0-1, po kontrowersyjnych decyzjach obarczyli sędziego winą za porażkę. Służby ochraniające mecz z trudem opanowały sytuację i zaprowadziły porządek. Sędzia nie mógł opuścić stadionu. Ponad godzinę trwało uspakajanie miejscowych kibiców. Poniżej cała lista frekwencji V-League w 2009 roku. 

    V-League 2009 – frekwencja
    Całkowita 1 879 332 Średnia 10 326

    1.Xi Mang Hai Phong 23 692 
    2.SHB Da Nang 20 846 
    3.Becamex Binh Duong 14 769 
    4.TD Cao Su Dong Thap (Cao Lanh) 14 462 
    5.Song Lam Nghe An (Vinh) 9 923 
    6.Khatoco Khanh Hoa (Nha Trang) 8 538 
    7.Dong Tam Long An (Tan An) 8 462 
    8.GM M. Nam Dinh (Nam Dinh) 7 769 
    9.The Cong (Ha Noi) 7 115 
    10. Ho Chi Minh City FC 7 038 
    11.XMCT.Thanh Hoa (Thanh Hoa) 6 577 
    12.T&T Ha Noi 5 923 
    13.Hoang Anh Gia Lai (Plei Ku) 5 808 
    14.Quan Khu 4 FC (Nghe An) 3 808

    Fani The Cong

     

    Doping fanów Xi Mang Hai Phong


    m_ut | PortalKibica.pl

 

Zdjęcia:

  • Autor:
    Komentarz dodany przez: vaffanculo
    Data:
    14.02.2010 godz. 23:51
    Treść:
    "Czym byłby futbol bez takich lig? Zwykłym sportem jak każdy inny przyciągającym, gdy są sukcesy. A tak jest jedyny, wyjątkowy, niepowtarzalny." - za dużo patosu ;) ale art niezły

Dodaj komentarz:


Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
 
 
z nami znalezienie pracy jest dziecinnie proste!