-
- Zdjęcie:

- Data:
- 30.12.2009
- Tytuł:
Z futbolem przez świat: Początek końca hegemonii Kalkuty
- Treść:
-
Niedawno pisałem o futbolowej ekspansji w Azji. W wielu krajach zanotowano wzrosty frekwencji na stadionach, następuje rozwój kolejnych lig. Wciąż słabo wypadały Indie, jednak jak podaje portal goal.com również tam w obecnym sezonie następuje postęp. Już nie tylko derby Kalkuty potrafią przyciągnąć tłumy kibiców, choć wciąż pozostają zdecydowanie wydarzeniem numer 1.
Czytaj o innych egzotycznych miejscach na mapie światowego futbolu >>>
Obecnie w Indiach najwyższą klasą rozgrywkową jest I–League. Powołano ją w sezonie 2007/08 i zastąpiła National Football League. Początkowo grało 12 drużyn, obecnie występuje już 14, a w kolejnym sezonie zostanie poszerzona do 16 drużyn. Piłka nożna w Indiach jest popularna, szczególnie wśród biednej młodzieży i dzieci. Zaniedbania ostatnich lat spowodowały zapaść pod względem sportowym. Indie znalazły się daleko nie tylko w świecie, ale na własnym kontynencie.
Widać jednak oznaki poprawy. Powołano nową ligę, a w obecnym sezonie odnotowano wzrost frekwencji. Nadal pozycję nr 1 zachowują mające długoletnią tradycję derby Kalkuty – trzech drużyn East Bengal, Mohun Bagan i Mohammedan Sporting. Największe emocje wywołują jednak pojedynki dwóch pierwszych ekip. Pod koniec października przy blisko stutysięcznej publiczności Mohun, który występował w roli gościa wygrał 5-3. Paradoksalnie w słabej lidze mamy do czynienia z jednymi z największych derbów na świecie. Kibice tłumnie zbierają się na potężnym Salt Lake Stadium, choć sam obiekt do komfortowych nie należy. Tylko część trybun posiada plastikowe krzesełka, większość miejsc jest stojących. Frekwencja jest imponująca, jednak na trybunach ciężko o jakieś wielkie wrażenia. Poza wiszącymi flagami pojawiają się petardy, skromne świece dymne, czasami jakaś raca.
W innych miastach ciężko było o wysoką frekwencję. Jednak w obecnie trwającym sezonie dużą liczbę kibiców przyciągają trzej beniaminkowie ligi - Pune FC, Shillong Lajong i Viva Kerala.
Mecze Pune FC gromadzą średnio blisko 10 tysięcy kibiców. Komplet widzów zgromadził tam mecz z East Bengal. Zespół gra na nowym stadionie piłkarsko-lekkoatletycznym zlokalizowanym w Balewadi Sports Complex. Dużym, choć mało nowoczesnym obiektem dysponuje Viva Kerala. Stadion może pomieścić ponad 40 000 kibiców i są mecze, kiedy w większości się zapełnia. Atmosfera jednak jest niemrawa, jak to mówimy w Polsce – totalny piknik. Nieco inaczej wyglądają mecze Shillong Lajong, który jest rewelacją ligi. Przyciąga on po 30 tysięcy kibiców, co jest rzadko spotykane nawet w wielkich klubach z Kalkuty. Tutaj można zobaczyć jakieś oznaki kibicowania, flagi na kijach czy bębny. Poniższy filmik przedstawia skrót meczu z Air India wygrany 3-0.
Nie wszędzie frekwencja jest tak dobra. Są kluby jak Chirag i Air India, które praktycznie nie przyciągają na trybuny. Wciąż przed klubami wiele pracy, aby zachęcić do przychodzenia na mecze, aby sprowadzać lepszych zawodników, aby poprawiać swoją bazę sportową. Jednak nie da się ukryć, że ekipy z Kalkuty przestają być hegemonami. To powoduje, że wyróżniający się zawodnicy już mniej chętnie przechodzą do tych klubów, co z kolei wyrównuje poziom. Indie są kolejnym przykładem azjatyckiego kraju o wielkim potencjale. Kolejna liga z tego regionu czyni postępy. Przy dalszej profesjonalizacji, poprawie infrastruktury, a także poziomu piłkarskiego, azjatyckie ligi stoją przed szansą równania do najlepszych z innych kontynentów.
M_ut | PortalKibica.pl
-
- Autor:
- Data:
- 30.12.2009 godz. 11:07
- Treść:
- Film usunięty przez użytkownika.
-
- Autor:
- Data:
- 30.12.2009 godz. 12:18
- Treść:
- No niestety... chodzi o ten mecz: http://www.youtube.com/watch?v=SpZxwaam8fc
Dodaj komentarz:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.








