• Zdjęcie:
    Data:
    01.03.2010
    Tytuł:

    Ultrawywiad EXTRA: Ultras Polska

    Treść:

    Atmosfera na reprezentacji powraca. Po latach z dobrą frekwencją, kibicowskim oprzyrządowaniem ale miernym dopingiem, na meczach kadry słychać głośne, a co ważniejsze zorganizowane śpiewy. A ma być jeszcze lepiej, bogatszy repertuar, liczniejsze wyjazdy, więcej piękniejszych opraw. Kto za tym stoi? Wszystko to za sprawą formacji Ultras Polska, którą Wam dziś przybliżymy.

    Sprawdź pozostałe Ultrawywiady >>>


    Moda na reprezentację powróciła wraz eliminacjami do MŚ 2002. Dobra, widowiskowa gra drużyny Jerzego Engela przyciągała na stadiony tysiące, a nawet i dziesiątki tysięcy spragnionych sukcesów „repry” kibiców. Tendencję tę utrzymały kolejne zwycięskie eliminacje. Fani jakby przyzwyczaili się do trójmeczowych turniejów, porażki w Korei i Niemczech jakby nie zrażały biało-czerwonych. Frekwencja nie przekładała się niestety na atmosferę na trybunach. Doping starali się organizować fani gospodarza stadionu, co zwykle ze względu na duży procent liczby tzw. pikników, „januszy” czy „kibiców sukcesu”, wychodziło bardzo przeciętnie. Od pewnego czasu sytuacja zmienia się.  Znalazła się bowiem grupa ludzi, którzy starają się zachęcać do dopingu i koordynować go. Dzięki takim działaniom na meczach reprezentacji pojawia się coraz więcej klubowych fanatyków, a atmosfera coraz bardziej przypomina tę z trybun Ekstraklasy.

    W dzisiejszej, ostatniej części cyklu Ultrawywiadów rozmawiamy z jednym z autorów kibicowskich przemian na reprezentacji, ze sformalizowanej już formacji Ultras Polska.  

    PortalKibica.pl: Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z reprezentacją?
    Szczena: Pierwszy mecz reprezentacji, na jakim miałem przyjemność być, to towarzyski wyjazd Francja - Polska w 2004 roku, a następnie w tym samym roku w Chorzowie mecz Polska - Anglia. Od tych dwóch spotkań rozpoczęła się moja biało-czerwona przygoda.

    Kiedy aktywnie po raz pierwszy włączyłeś się w organizacje dopingu na kadrze i z jakim skutkiem?

    Na meczu Polska - Portugalia w Chorzowie wraz z zebraną kumatą ekipą z Sosnowca, Łomży i Hrubieszowa staraliśmy się rozruszać doping za bramką i szczerze mówiąc, dobrze nam to wychodziło. Sama akcja była dość spontaniczna. Później przez pewien czas był spokój i dopiero w ostatnich eliminacjach zabraliśmy się za to na poważnie. Jakie były skutki tego to już było widać podczas meczów w Serravalle , Bratysławie, Dublinie, Belfaście, Mariborze czy Pradze .

    Praga. Końcówka spotkania - gromkie HSV


    Kiedy powstała Ultras Polska i jakie były okoliczności powstania Twojej formacji? Otrzymaliście zgodę wszystkich liczących się grup kibicowskich…
    Pomysł zawiązania grupy powstał przed meczem wyjazdowym w San Marino. Pierwsze działania podjęliśmy jednak dopiero przy wyjeździe do Belfastu i bardzo spodobało się to wielu osobom, stale jeżdżącym na mecze kadry. Zaowocowało to współpracą z kilkoma grupami, które użyczyły megafonu i bębnów oraz pomocy w prowadzeniu dopingu podczas wyjazdów.

    Podczas trzeciego zlotu OZSK w Warszawie otrzymaliśmy od wszystkich przedstawicieli ekip zgodę na działalność. Oferowano nam też pomoc w organizacji opraw na meczach Reprezentacji Polski, co naprawdę zaowocuje dobrą atmosferą na kadrze.

    Ilu obecnie członków liczy Ultras Polska?

    Na dzień dzisiejszy nie ma stałej grupy osób. Jest za to człon około dziesięciu osób, które są stale na każdym meczu kadry i starają się aby to miało ręce i nogi. Do tego możemy liczyć na pomoc ze strony OZSK, jak i ultrasów z wielu ekip.

    Jakie stawiacie przed sobą cele, zadania, co chcecie osiągnąć, stworzyć?
    Najważniejszym zadaniem jest stworzenie wspaniałej atmosfery na meczach reprezentacji i wyeliminowanie typowego zachowania ze skoczni i innych piknikowych miejsc. W zamian ciągły głośny doping oraz ładne oprawy, które postawią nas w czołówce europejskich drużyn. Rosja, Niemcy, Chorwaci czy Węgrzy na meczach reprezentacji prezentują się bardzo okazale.

    Co już osiągnęliście?
    Póki co dobry doping na meczach wyjazdowych w tych eliminacjach oraz przede wszystkim współpraca z OZSK, jak i grupami ultras z kilku miast, co mam nadzieje, przyniesie wkrótce wymierne profity. 

    Na czym będą polegały Wasze najbliższe działania?
    Chcemy zebrać większą ilość członków, którzy na stałe będą z nami oraz powoli uczyć naszych pikników nowych piosenek przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy, gdzie chcemy stworzyć naprawdę dobrą atmosferę . Chętnych do współpracy zapraszamy na naszą stronę internetową www.ultraspolska.pl. Można tam po zarejestrowaniu dowiedzieć się o najbliższych planach, zbiórkach, wyjazdach oraz poczytać relacje i przeglądnąć galerie zdjęć z naszych meczów.

    Skąd zamierzacie czerpać środki na działalność?
    Zamierzamy wydać serię pamiątek kibicowskich Ultras Polska, z której dochód będzie przeznaczony na finansowanie opraw i zakup sprzętu który poprawi doping tj. większy megafon oraz bębny.

    Spotkaliście się z jakimś wrogim nastawieniem? Macie jakichś wrogów/przeciwników?
    Dotychczas naszym największym wrogiem pozostaje nieudolny PZPN, który widocznie zawsze będzie kopał nam dołki pod nogami. Po za tym w świecie kibicowskim nie spotkaliśmy się z żadnym wrogim nastawieniem czy jakimiś problemami.

    Jak oceniasz obecną atmosferę na meczach kadry, gdzie Twoim zdaniem jest obecnie najlepsza?
    Ostatnio mało jestem na meczach w kraju, skupiłem się na wyjazdach. Jak wiadomo obecnie w Polsce największą bolączką są remonty stadionów i ich budowy, także za wiele do wyboru nie mamy. Muszę powiedzieć, że na dzień dzisiejszy najlepszą atmosferę robili ludzie w Kielcach oraz Bydgoszczy.

    Jak porównałbyś obecną atmosferę panującą na meczach kadry z tą z początku Twojej przygody?
    Wiele się zmieniało przez te sześć lat, od prezesów, po piłkarzy jak i widownię . W chwili obecnej najbardziej cieszy duże zainteresowanie wśród braci kibicowskiej i zrezygnowanie pikników, co powinno najbardziej cieszyć . Te i poprzednie eliminacje były szczególne ze względu na to, iż jeździliśmy w dużych liczbach i wszędzie było dużo pirotechniki.

    Jak oceniasz atmosferę na meczach naszej reprezentacji na tle Europy? W którym miejscu jesteśmy, od kogo możemy się uczyć?
    Ciężko to ocenić, lecz zbytnio na tle reprezentacji nie mamy się czego wstydzić. A co do pytania o nasze miejsce to najlepiej zapytać kibiców z całej Europy, którzy nas bacznie obserwują.

    Maribor. Polacy śpiewają hymn:


    Jak oceniasz dotychczasowe oprawy prezentowane podczas spotkań kadry? Która spodobała Ci się najbardziej?
    Wiele takowych już było na stadionie Legii, w Szczecinie, Bydgoszczy lecz najbardziej podobały mi się te z Kielc, a szczególnie z meczu z Armenią.

    Mecze. Wszystkie spotkania reprezentacji są dla Ciebie tak samo ważne, czy wyróżniasz ważne i ważniejsze jak np. z Niemcami i Rosją?
    Staram się wyjazdów nie odpuszczać, a w kraju zaliczać ważniejsze. Wiadomo, że im przeciwnik ciekawszy tym lepiej, lecz zbytnio mi to nie robi różnicy .

    Co w tym pięknego?
    Wszystko, ale tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć .

    Pozdrawiam wszystkich tych, którzy przemierzają cały świat z Białym Orłem na piersi, Szczena.

    Szyszka | PortalKibica.pl

 
  • Autor:
    Komentarz dodany przez: matti1916
    Data:
    01.03.2010 godz. 21:24
    Treść:
    spodziewalem sie jednak troche innej ekipy ;-).. no ale sam fakt, fajnie wyszlo wszystko, oby wiecej takich wywiadow o podobnym znaczeniu tym razem inne ekipy, moze czolowka (Legia, Jaga, Lech, Wisla)

Dodaj komentarz:


Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
 
 
Stadiony.net - prezentacje stadionów piłkarskich