• Zdjęcie:
    Pustek nie ma, ale jak na możliwości Wrocławia nie jest dobrze | (c) WKS.pl
    Data:
    09.02.2010
    Tytuł:

    Słaba frekwencja Śląska to przemyślana strategia?

    Treść:

    Najbliższy mecz o punkty Śląsk zagra w Bytomiu z końcem miesiąca. Tysiąc biletów na to spotkanie rozeszło się w mgnieniu oka. A jednak w meczach u siebie z widownią jest wyraźnie gorzej niż rok temu. Czemu? – analizuje serwis Ekstraklasa.net.

    Tymczasem na meczu Śląska z Lechią pojawią się kibice innej drużyny... >>>


    Śląsk gromadzi średnio ok. 6 tys. widzów co mecz – to o tysiąc gorzej niż przed rokiem, a trybuny są puste nawet w 1/3. Co prawda w Ekstraklasie to wynik niezły, w okolicach ligowej średniej, ale uwzględniając potencjał Wrocławia to bardzo mało. A przecież już za rok Śląsk ma się zadomowić na 40-tysięczniku. Ekstraklasa.net pisze:

    Niestety, dokonując spokojnej analizy kilku ostatnich lat oraz patrząc na zachowanie władz klubowych odnośnie tematu frekwencji i kibiców, dochodzi się do wniosku, że to dobrze przemyślana polityka klubu decyduje o obecnej frekwencji na trybunach. „Niestety”, dlatego, że gdyby to był błąd, niewiedza, to zawsze można takie niedociągnięcia naprawić. Zmienić pracownika, doszkolić go. W przypadku świadomych działań ze strony klubu, niewiele można zrobić. Śląsk jest własnością prywatną i może być zarządzany według zasad, które nie muszą podobać się kibicom.

    Brak zniżek dla kobiet, uczącej się młodzieży, emerytów to skuteczna metoda na pustoszenie trybun. Ekstraklasa.net przypomina, że we Wrocławiu kibic w wieku 7 lat musi zapłacić za wejście na trybunę krytą co najmniej 40 złotych! Klub kilka dni temu ogłosił termin rozpoczęcia sprzedaży karnetów na rundę wiosenną i przy tej okazji przedstawił nowy produkt, czyli bilet rodzinny, który uprawniać będzie do wejścia na stadion całą rodzinę, bez względu na jej liczebność. Bilet taki może kupić rodzina składająca się przynajmniej z jednego rodzica (lub opiekuna prawnego) oraz przynajmniej jego jednego dziecka poniżej 18 roku życia. Cena biletu to 60 złotych (trybuna kryta) i 40 (odkryta). Pytanie jak wiele osób skorzysta z takiego biletu? Biorąc pod uwagę, że dzieci chciałyby np. oglądać mecz z kolegami na trybunie odkrytej, a rodzice wolą wygodnie siedzieć po drugiej zadaszonej stronie stadionu.

    Zobacz oprawy na meczach Śląska z ostatnich sezonów >>>

    Czy nie prościej byłoby wprowadzić zniżki dla kobiet, uczącej się młodzieży i emerytów?
    Bilet rodzinny to ulga dla specjalnie wyselekcjonowanej grupy osób, w której rodzice mają mieć pod okiem swoje pociechy. A dzieci mają naciągnąć rodziców na różne gadżety. I interes się kręci.

    źródło: Ekstraklasa.net

 

Dodaj komentarz:


Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
 
 
z nami znalezienie pracy jest dziecinnie proste!