-
- Zdjęcie:

- Data:
- 08.02.2010
- Tytuł:
Głośno na halach w Łodzi i Warszawie
- Treść:
-
Tłoczno na halach, kibice nie odpuszczają i nie szczędzą gardeł. Głośne śpiewy urozmaicane atrakcjami ultras ponownie niosły się na halach w Łodzi i Warszawie. Zobacz i posłuchaj jak fani dopingują zimą.
Zobacz, jak wyglądały hale przed dwoma tygodniami >>>
W sobotę legioniści dopingowali hokeistów i koszykarzy. Spotkanie na tafli rozpoczęło się o 15:30. W młynie stawiło się ok. 150 wojskowych. Znacznie lepszą frekwencja odnotowano wieczorem na koszu, gdzie legioniści wykorzystali wszystkie 299 wejściówek. Zawody poprzedziła minuta ciszy ku pamięci Wiesława Gilera. Gospodarze prowadzili doping na wysokim poziomie (zwłaszcza w drugiej części spotkania) pomimo niekorzystnego wyniku. Po spotkaniu fanów chwalili nawet koszykarze z Bydgoszczy. Na hali pojawiło się dziesięciu sympatyków gości, którzy wstrzymali się od śpiewów. Koszykarska sekcja Legii otrzymała zgodę na organizacje imprez masowych, dzięki czemu następne spotkanie będzie mogło obejrzeć znacznie więcej kibiców.
Gorąco w sobotę było również na hali Anilany w Łodzi, gdzie koszykarki Widzewa wspierało kilkuset fanów. „Erteesiacy” oprócz głośnego dopingu, zaprezentowali również efektowne flagowisko. Na trybunach ponownie została przeprowadzona zbiórka, z której dochód zostanie przeznaczony na zapłacenie kary za odpalenie pirotechniki kilka spotkań temu. Ze sprzedaży cegiełek udało zebrać się ponad tysiąc złotych, czyli więcej niż wyniosła kara.
Czwartkowy mecz koszykarzy ŁKS-u ze względu na termin rozegrania zawodów nie spotkał się z tak dużym zainteresowaniem jak poprzedni. Nie miało to jednak wielkiego wpływu na atmosferę panującą na hali. „Ełkaesiacy” ruszyli z dopingiem zaraz po prezentacji zawodników. Śpiewy zdecydowanie przybrały na sile, gdy łódzcy koszykarze dogonili rywali. Podczas spotkania pojawiły się dwie oprawy, przygotowane przez osiedla. Pierwsze choreo zostało zaprezentowane na początku drugiej kwarty. Z balkonu zwieszono sektorówkę na której namalowany był kaczor Duffy w koszulce ŁKS-u raz hasło „Kosmiczny mecz”. Do tego łodzianie nadmuchali 150 białych i czerwonych balonów oraz wyrzucili konfetti. W trzeciej części spotkania wywieszone zostały dwa transparenty: „Królewskie barwy” oraz „biało-czerwono-biali”, a kibice ubrali koszulki, tworząc tym samym żywą flagę klubu. Całość dała estetyczny, miły dla oka efekt.
źródło: Legialive.pl, Widzewtomy.net, LKSfans.pl
Dodaj komentarz:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.








