-
- Zdjęcie:

- Data:
- 08.12.2009
- Tytuł:
BzK: W dupie byłeś, gówno widziałeś
- Treść:
-
Sorry za prywatę.
Blogiem z Krytej wzięło się z prostej potrzeby dzielenia się stawianymi pytaniami i szukaniem odpowiedzi. Potrzeby, która przyświeca pewnie większości blogerów. W miarę publiczne zadawanie pytań i stawianie odpowiedzi prowokuje dyskusję. To najlepsza rzeczy w całym blogowaniu. Mogę i pewnie się mylę w wielu kwestiach, ale to właśnie dyskusja naprowadza na właściwe odpowiedzi. Im więcej własnych przemyśleń, tym większa niezależność.
Niezależność nie każdemu się podoba. Dla mediów i właścicieli klubów każdy kto myśli niezależnie jest kibolem. Nieważne czy domaga się rac i bengali czy jakiejś formy nadzoru nad właścicielami klubu, któremu kibicuje od urodzenia. Kibol ma dyskredytować wszystkich równo. Oskarżenia o bycie konfiturą opłacanym przez ITI/KP to próba dyskredytacji ze strony kibiców. Obie strony wykluczają niezależne opinie, mają jasne wizje, które nie podlegają dyskusji. Każda opinia podważająca założoną wizję jest wysoce niepożądana.
Tylko komu, w obecnej sytuacji, dyskusja, wymiana opinii potrzebna jest jak powietrze? Kibicom tworzącym chylący się ku upadkowi ruch, czy klubom i mediom, których od wejścia do piłkarskiego raju dzieli tylko rozprawienie się z kibolstwem?
Nie wiem dlaczego ktoś uznał, że właśnie ten wpis jest godzien uwagi. Może ze względu na próbę definicji “dopingu”, może na jakiś straszny błąd merytoryczny (typu trener Ulanowski:). Nie wiem. I mimo tego, że pod wpisem znalazło się ponad 300 wpisów nie wiem nadal. Przez moment liczyłem na argumenty w dyskusji. Skończyło się na tym, że głównym argumentem w dyskusji jest potrzeba zdyskredytowania mnie. Zastanawiam się w imię czego protestujący chcą uciszyć każdy niezależny głos?
Kluczowym argumentem nie jest teza, opinia, wniosek tylko pochodzenie, przeszłość i nieskończona ilość negatywnych cech autora opinii. A jeśli nie można mu przypisać żadnej cechy, należy ją wymyślić. Nie ma więc znaczenia to, co piszę. Znaczenia nie ma nawet to, że zakładając BzK - jak mi się wtedy wydawało blog niezależny od sympatii klubowych i bardziej tajemniczy - stworzyłem nowego, mniej zaangażowanego nicka, którym posługiwałem się niezależnie od starego, wysłużonego i kojarzonego z wieloma rzeczami nie związanymi z piłką nożną. Znaczenie ma prawda zmyślona, że sam ze sobą dyskutowałem.
Na moje tezy na temat sytuacji na Legii kluczowy wpływ ma także to, że pięć lat temu dyskutowałem na forum Polonii. Owszem dyskutowałem z kibicami Polonii, bo mnie wkurzali. Co więcej, kiedyś moim wielkim marzeniem była praca w piłce nożnej. Możliwość zbliżenia się do profesjonalnej (jak mi się wtedy wydawało) piłki dali mi szefowie Legii. Niestety, nie w Legii, bo dokładnie wtedy poszli pracować do Polonii. Dziś mogę im dziękować za uzmysłowienie w jakie gówno się pchałem. Dodam więcej. Mój ojciec wychował się na Muranowie, mam zaliczone tylko dwa wyjazdy (oba do Łodzi), a w pierwszej turze ostatnich wyborów na prezydenta Warszawy głosowałem na Borowskiego.
Czym, jeśli nie podkreślaniem własnej słabości i bezradności jest atak nie na poglądy ale na osobę? Boli mnie, że protestujący, bądź co bądź kibice Legii, opanowali metodę personalnego ataku do doskonałości. Czy naprawdę nie rozumieją, że systematycznie, dzień po dniu, komentarz po komentarzy, akcja po akcji idą na dno?
Bloger z KrytejTekst wyraża opinię autora i nie musi być zbieżny z poglądami redakcji/wydawcy. Jeśli chcesz na niego odpowiedzieć, zamieść swoją opinię. Możesz to zrobić komentując ten artykuł (konieczna rejestracja, która zajmie minutę) lub przesyłając odpowiedź na adres: redakcja(at)portalkibica.pl.
-
- Autor:
- Data:
- 08.12.2009 godz. 14:43
- Treść:
- Co prawda jestem kibicem Wisły, ale od początku protestu na Łazienkowskiej byłem za kibicami Legii. Nie tyle przez kibicowską solidarność, ile przez szacunek do stołecznego klubu. Tak szacunek, bo nie jestem typem nienawidzącym Legii bo tak trzeba. Oczywiście jest animozja, radość kiedy Legia przegrywa (to dotyczy tylko rozgrywek krajowych), ale nie obrażam klubu, nie pluję na niego dla zasady. Jednak od dłuższego czasu widzę, że większość osób głośno protestuje i jednocześnie nie ma zielonego pojęcia o co. Powtarzają bezmyślnie hasła wymyślone kilka lat temu, które już dawno straciły na aktualności. Mają pretensje o niesłuszne kary po Wilnie. Ale jednak coś na tej Litwie się stało, ktoś naraził klub na olbrzymie straty, w imię chęci wyżycia się. Zarzucają, że Walter chce na Legii zarobić. Nie no to skandal normalnie. Ktoś inwestuje pieniądze i chciałby osiągnąć zysk!!! Tyran normalnie. Oczywiście uważam, że duża część działań zarządu Legii jest chora, ale ten protest, a właściwie jego obecna forma godzi przede wszystkim w wizerunek klubu, a nie w nich.
-
- Autor:
- Data:
- 08.12.2009 godz. 15:29
- Treść:
- o ile pamiętam to chodziło nie o zakazy dla chuliganów, tylko o wydane przy okazji zakazy dla ultrasów, którzy nie brali udziału w zamieszkach, tylko wcześniej - za pozwoleniem klubu - odpalali race.
-
- Autor:
- Data:
- 08.12.2009 godz. 16:53
- Treść:
- Nikt już nie wie o co był protest. O co tak naprawdę był. A poziom dyskusji w polskim necie jest ogólnie żałosny. Wiele osób wyżywa swoje frustracje, wielu jest młodych, dzieci wręcz. To naprawdę odrzuca od prawdziwej dyskusji. Właśnie dlatego lubię Portal, bo tu bądź co bądź dyskusja merytoryczna jest a personalne wrzuty stanowią jednak mniejszość. I oby tak dalej. Możemy się kłócić, ale nie obrażać. A zarzucanie komuś, że jest pieskiem iti, jest tak samo żałosne jak mówienie o wszystkich kibicach kibole.
-
- Autor:
- Data:
- 08.12.2009 godz. 19:35
- Treść:
- Albo będą race, oprawy, doping i atmosfera, albo nie będzie polskiej piłki! ITI spier!
-
- Autor:
- Data:
- 09.12.2009 godz. 08:08
- Treść:
- "Nikt już nie wie o co był protest." radtkoff, na jakiej podstawie stawiasz takową tezę?
-
- Autor:
- Data:
- 09.12.2009 godz. 11:10
- Treść:
- Na takich: - większość ludzi nie pamięta albo nie wie o co był. Powtarzają hasła, nie wiedząc po co i dlaczego. "Walczą z okupantem..."; - ci co pamiętają i śledzili historię sporu na Legii nie mogą mieć pewności o co tak naprawdę chodziło - czy rzeczywiście o przywrócenie ultrasów? A może jednak o podział zysków z koszulek? Dlaczego po tym jak KP spełniło główne postulaty protestujących to nadal krzyczano "iti sp...."? Osobiście uważam, że protest o przywrócenie ultrasów był tylko pretekstem do wymuszenia na KP powrotu do (L), do której używania na swoich koszulkach miał wtedy szef SKLW. Ponadto SKLW chciało powrócić do modelu zarządzania klubem gdzie oni mieli dużo do powiedzenia. iti się nie pisało na taki układ, więc zaogniono konflikt, licząc na to że w pewnym momencie iti odpuści, tak jak robią to właściciele innych klubów żeby mieć spokój. iti nie odpuściło, co gorsza sami zaczęli zaostrzać swoje stanowisko i zaczęło zamieniać Ł3 w oblężoną twierdzę z kamerami i macającymi ochroniarzami i w tym momencie doszło do takiej sytuacji jaka jest. Najgorsze, że doprowadziło to do podziału między kibicami i zaniku dopingu. Wina leży po obu stronach które nie mogą się dogadać, a wszystko zaogniają jeszcze redaktorzyny z GW. A jakie jest Twoje zdanie?
-
- Autor:
- Data:
- 09.12.2009 godz. 13:06
- Treść:
- " Dlaczego po tym jak KP spełniło główne postulaty protestujących to nadal krzyczano "iti sp...."?" Wstępnie wynegocjowano porozumienie(przy współudziale miasta) i doping powrócił, NIE KRZYCZANO WTEDY "iti sp..."!!! Apel SKLW: "Drodzy Kibice, Za nami 3 spotkania z przedstawicielami KP Legia Warszawa. Każde z nich zbliża nasze stanowiska, pomaga odbudować wzajemne zaufanie i osiągnąć kompromis, którego owocem - miejmy nadzieję - będzie rychłe podpisanie porozumienia kończącego blisko dwuletni konflikt. Obie strony w tych rozmowach wykazują wiele dobrej woli i gotowości współpracy dla dobra Legii. Niech gestem naszej dobrej woli i krokiem w stronę powrotu normalności na Łazienkowską będzie fanatyczny doping na meczu z Lechem Poznań. Liczymy, że wszyscy, niezależnie od poglądów na temat konfliktu, wesprą Legię w tym jakże ważnym spotkaniu głośnym śpiewem przez całe 90 minut. Nasz doping, podobnie jak na "pożegnaniu Żylety", musi poprowadzić piłkarzy do zwycięstwa. Ten krok w stronę normalności może się okazać wspólnym milowym krokiem na drodze do Mistrzostwa Polski. z wyrazami szacunku Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa" źródło http://www.sklw.pl/ Do uzgodnienia pozostały kwestię: cen biletów na nowy stadion, oficjalna zmiana "trumny" na herb z 1957r. i szczegóły spraw ultras. Niestety klub zaczął pogrywać w "kulki": -ceny biletów-wg propozycji iti, najtańszy na nową Żyletę(za bramką od ul. Łazienkowskiej) 28 zł w KARNECIE!poza karnetem pewno z 40 zł. Ciekawe jakie ceny będą na trybunę wschodnią??70 zł w karnecie??może 100 zł?? a pojedynczy poza karnetem 120 a może 160?? Eleganckie ceny?? -herb-iti upiera się, bez sensu przy "trumnie". Herb z 1957r jest powszechnie znany a na wypromowanie "trumny" poszedł już niezły "pieniążek". Do tego "trumna" NIE JEST historycznym herbem z 1916r: "Czarna "trumna", logo promowane przez Zarząd KP, jest modyfikacją pierwotnego herbu, który obowiązywał jedynie przez parę lat. Na herbie z 1916 roku wzorowano się tworząc ten z 1957. Kształt tarczy, wykonywanej wtedy ręcznie, nie masowo, był "kanciasty" - w zamiarze zbliżony do herbu, nie opływowej tarczy, jak w obecnym logo. Nie możemy więc mówić o powrocie przez KP do herbu historycznego. Czarne logo jest jedynie jego swobodną modyfikacją, wytworem czysto marketingowym." źródło: http://www.legialive.pl/news/30586_Apel_kibicow_w_sprawie_herbu.html Niechby "trumna" a jeszcze lepiej prawdziwy herb z 1916 r. był na kolekcjach retro(sam chętnie bym kupił jakieś gadżety z tym herbem) a oficjalnym herbem powinien być ten z 1957r. Ten na którym się wszyscy wychowywaliśmy. Dlaczego nie chcą wrócić do herbu 1957??Może chore ambicje włodarzy klubu którzy myślą że mogą wszystko a może boją się papcia Waltera, który się zapyta z się, co z pieniędzmi wyrzuconymi w błoto podczas promowania "trumny"? Do tego dochodzą prowokację ochrony, zakazy za śpiewanie "je..ć Polonię, czy za opuszczenie swojego krzesełka(ogromna większość tych zakazów została uchylona przez Komisję Ligi), nazywanie przez Waltera i jego pieska Leszka kibiców z Żylety: dilerami, mafiozami, nazistami, narkomanami, bandytami itd Po 5 latach rządów iti mamy ujemną frekwencję(w porównaniu do czasów przeditiowskich), dług Legii względem iti wynosi ok 100mln zł(przed iti dług wynosił ok 30 mln zł), w ciągu 3 lat od przejęcia mieliśmy grać w Lidze Mistrzów a my nawet nie potrafimy po 5 latach awansować do fazy grupowej Ligi Europeskiej itd Mamy za co kochać iti heheheh (śmiech przez łzy).
-
- Autor:
- Data:
- 09.12.2009 godz. 14:52
- Treść:
- Na szczęście nikt nam nie karze kochać iti. Ba, można ich wręcz nienawidzić. Ale jeśli zachowuje się w taki sam sposób jak oni to co za różnica? Jaka jest różnica pomiędzy "bandyci i dilerzy" a "jeszcze jeden"? Może taka, że na Żylecie na co drugim meczu jarano jointy - mi to osobiście nie przeszkadza, ale podejrzewam że są tacy którym tak. Poza tym: po zawieszeniu protestu owszem krzyczano iti sp. - nie intonował tego Staruch ale krzyczano i nie były to jednostki. Dalej: 28 zł za bilet to cena śmieszna jak na bilet na Legię. Nie wiemy ile będzie kosztowało nie w karnecie i np. na Wschodnią, więc ciężko o tym dyskutować. Ale skoro ty rzucasz kwotami to ja też mogę napisać, że wg mnie taki bilet może kosztować 35-40 zł. To już nie jest kwota niska, ale powiedz mi ile kosztuje cię jedno wyjście na imprezę w Wawie? Mniej? Nowy stadion - nowy standard - wyższe ceny. A ci których nie stać nawet na taki wydatek (2x w miesiącu...?) mogą iść na Nową Żyletę za 28 zeta. Herb - wejdź jeszcze raz na tą stronę LL z apelem w sprawie herbu i porównaj ten z 1916 i obecny. Popatrz na nie i powtórz jeszcze raz że są całkiem inne... Albo jestem ślepy albo jednak są prawie identyczne. Prowokacje ochrony - na Żylecie i Przedkrytej nie doświadczyłem czegoś takiego. Ale mogę zrozumieć, że dla wielu prowokacją jest przeszukanie przy wejściu i monitoring, a poza tym że niektórym ochroniarzom jednak odbija i są z nimi problemy. Na meczu z Ruchem sam opuściłem krzesełko i cały mecz stałem poza swoim miejscem. Nie dostałem zakazu - może dlatego, że nie darłem się "jeszcze jeden". Obecny zarząd legii jest beznadziejny pod wieloma względami. Poszedł na wojnę z kibicami, mimo że mógł próbować się porozumieć. Marketing leży a na stadion przychodzi mało kibiców siedzących w dusznej atmosferze i fatalnych warunkach. Ale po pierwsze buduje się nowy stadion i to przyszłe dwa sezony będą sprawdzianem czy zarząd potrafi skutecznie zarządzać. A po drugie nadal podtrzymuję - doprowadzenie do obecnej sytuacji obciąża po równo obie strony konfliktu. I póki głównymi argumentami będą "iti sp..." i "precz z kibolami" to porozumienia nie będzie. W efekcie albo będzie katastrofa - 3,5 tys. widzów na 30 tysięczniku siedzących w ciszy (to opcja w sytuacji kiedy zarząd da ciała z marketingiem). Albo również cisza ale wśród 30 tys. ludzi (to opcja kiedy zarząd stanie marketingowo na wysokości zadania). Najlepiej byłoby 30 tys., w tym kilka tys. ultrasów na Nowej Żylecie. Ale to chyba już marzenia bo nie wierzę w porozumienie.
-
- Autor:
- Data:
- 09.12.2009 godz. 19:23
- Treść:
- "Jaka jest różnica pomiędzy "bandyci i dilerzy" a "jeszcze jeden"?" taka, że za "jeszcze jeden" S. został brutalnie wyrzucony ze stadionu a co się stało z pieskiem Leszkiem, Walterem i Ostrowski itd może tez powinni, w ramach symetrii, zostać spacyfikowani przez ochronę?przecież te ich wypowiedzi to większy skandal niż "jeszcze jeden". "Może taka, że na Żylecie na co drugim meczu jarano jointy" dlatego można nazwać kibiców z Żylety narkomanami i dilerami przez szanowanych powszechnie dżentelmenów z iti?Rozumiem, że w takim razie, każdy warszawski klub(muzyczny) to siedlisko bandytów, kurew, pedofilów ,narkomanów i mafiozów itd Ja jednak uważam, że nie można uogólniać i wrzucać wszystkich do jednego worka, bo to niewielki procent bywalców. Naszym ITIotom jakoś to nie przeszkadzało i nie przeszkadza np każdy kto był na wyjeżdzie w Bełchatowie czy Lubinie to "kibol"! "28 zł za bilet to cena śmieszna" Rozumiem że się powodzi, a może mama bogata? powiedz to małolatom że 28 zł to nic. "Nowy stadion - nowy standard - wyższe ceny." Nasze ceny powinny być podobne jak np na Sparcie Praga. Nie pamiętam dokładnych a ich strona niestety nie działa ale pamiętam że na ich podobnym stadionie do nowego Legii płaci się za miejsca za bramką ok 15zł. Do tego Czesi są "troszkę" bogatsi od Nas i ich poziom ich futbolu stoi "troszkę" wyżej. Co do cen to jeden wielki LOL będzie drogo, wspomnisz te słowa jak iti ujawni ceny na nowe trybuny. "Popatrz na nie i powtórz jeszcze raz że są całkiem inne" Widzę że kwestia herbu Ci wisi: iti twierdziło że "trumna" to herb z 1916r. Kłamstwo, bo jest to logo inspirowane herbem z 1916r. Dla mnie to ważne czy jest to oryginalny herb czy jakaś fantazja pieska Leszka. Spoko to może jak ""są prawie identyczne" to może zmienimy sobie herb z 1957 r na "prawie identyczny"? na przykład zmienimy tarczę, ta jest taka kanciasta a fee, a może dorzucimy trochę żółtego??ten obecny z 1957 jest taki nudny ;) Walter gdzie ta LIGA MISTRZÓW? a i dzięki za 100 mln dług! KOCHAMY WAS!
-
- Autor:
- Data:
- 09.12.2009 godz. 22:23
- Treść:
- No już daj spokój z tą miłością do iti - wolę blondynki... Nadal obstaję przy tym, że 28 zł to mało. I nie trzeba być bardzo bogatym, żeby sobie pozwolić na taki wydatek. A mojej mamy w to nie mieszaj. W Czechach ceny są niższe - strona już działa. Najtaniej 100 CZK. Ale ani Czesi nie są bardzo bogatsi niż Polacy ani poziom ligi czeskiej nie jest wyższy niż naszej. Nie wiem czy będzie drogo - może będzie. Jak będzie to wtedy będzie można to skomentować. Póki tego nie wiemy to możemy sobie pogdybać. Czy obraźliwe teksty Waltera o kibicach to większy skandal niż "jeszcze jeden" albo "kto ma córkę narkomankę"? Wg mnie to ten sam mizerny poziom. Oczywiście, że nie można wrzucać wszystkich kibiców do jednego worka, tak jak nie można obrażać bezkarnie właściciela klubu - bo cię wywali na zbity pysk - takie jego wilcze prawo. Co do herbu to naprawdę bez przesady - 1916 - nieforemna czarna tarcza z białą Lką. Obecnie - zwykła czarna tarcza z białą eLką. Może jestem ślepy, ale naprawdę różnica jest minimalna i wynikająca z tego, że Legioniści wtedy nie szyli tarcz maszynowo i każda miała inny kształt. A popatrz - jak SKLW odpuściło to Kp tez wykonał ruch zgody - powróciła (L) na koszulki. Może zamiast drzeć mordy i obrażać się na cały świat trzeba było nadal rozmawiać to na nowy sezon wróciłby stary herb. Teraz KP będzie miało to już w d... i na żadne ustępstwa nie pójdzie. Bo SKLW nie ma żadnych argumentów. Słuchaj - ja jestem pragmatykiem - mi się strasznie nie podoba obecny zarząd. Ale SKLW i reszta kibiców nie ma żadnych argumentów, żeby przekonać zarząd i iti do swoich racji. ŻADNYCH. W wyniku tego całego protestu i wszystkich akcji z tym związanych kp uznało, że nie ma po co rozmawiać z ultrasami. Wywaliło ich i wywali na zbity pysk i zapełni cały stadion widzami. A nawet jak nie wszyscy ultrasi się wyniosą to czym tak naprawdę będą się różnić od reszty skoro nie będą dopingować!? Co mogą zrobić? Na forach pisze się "pusty stadion" - przecież KP o to chodzi - żeby właśnie ultrasów wywalić ze stadionu! A na ich miejsce wpuścić widzów. Ultrasi sami pomagają się wywalić! Jedyne wyjście to było pójść na ustępstwa - rejestrujemy wszystkie flagi, nie obrażamy iti, waltera, zarządu, dopingujemy, dogadujemy się do wyjazdów - myślę, że KP pozwoliłoby współuczestniczyć w ich organizacji sklw. Ale ta opcja nie wchodziła w grę, bo oznaczała, że ultrasi musieliby się zająć tylko i wyłącznie dopingiem. Musieliby się podporządkować w większości spraw klubowi, a to władzom sklw było bardzo nie w smak. Bo skończyłyby się darmowe wejściówki na krytą (gdzie siedział na meczach Bosman - może na Żylecie!?), tanie bilety dla kolegów, na stadion nie mogłyby już wchodzić osoby z zakazami, a po tym jak pojawiła się "trumna" i KP uzyskał prawa do herbu i (L) to sklep ABJ musiał zacząć produkować koszulki z jakimś dziwnym znaczkiem - ciekawe, jakoś nikt aż tak głośno nie krzyczał, że to profanacja... Ja nadal twierdzę, że obecny zarząd KP jest fatalny, ale po prostu nie widzę wyjścia z sytuacji. To klub ma w ręku wszystkie atuty. A przez to, że ultrasi nie chcieli tego zrozumieć, to ruchu ultras na Legii w ogóle nie będzie. I co? Pozostanie mówienie na forach - "Ale im pokazaliśmy"? No fantastycznie, tylko co z tego? Pobrzękiwać szabelką zawsze można. Można się wyżywać na forach - zawsze człowiekowi trochę ulży. Ale coś konstruktywnego można zaproponować poza "ITI spier..."? Nie widzę tego. Jest jeszcze jedna jedyna szansa związana z tym, że po "jeszcze jeden" sklw odcięło się od razu od Starucha (swoją drogą to też ciekawe, jak łatwo im to przyszło - "Braci się nie traci", tak?) i podobno jakieś rozmowy jeszcze się toczą. Ale moim zdaniem nic z tego nie będzie. Konflikt zaszedł za daleko. KP ma środki do tego żeby wyrzucić niepokornych kibiców i jeśli będzie chciało to zainwestuje takie środki żeby ściągnąć na mecze widzów. A jeśli nie będzie chciało? To wtedy będziemy się pałętać w środku tabeli, przy pustym stadionie, bez ultrasów. I może za 10 lat kupi nas jakiś szejk... Naprawdę piękna wizja...Jedyne wyjście to dogadać się. Ale obawiam się, że jest już za późno.
-
- Autor:
- Data:
- 10.12.2009 godz. 16:01
- Treść:
- Niestety skasowało mi odpowiedż, więc krótko: Czesi są jednak trochę bogatsi, ich futbol stoi na wyższym poziomie a ceny mają niższe. Herb-"trumna" nie jest żadnym herbem z 1916r. Ja nie akceptuje jakichkolwiek modyfikacji. "Trumna" to "podróba" nieudolnie naśladująca herb z 1916.Tyle."SKLW i reszta kibiców nie ma żadnych argumentów, żeby przekonać zarząd i iti do swoich racji. ŻADNYCH." hehe już widać że iti nie kupi żadnych gwiazd, które pomogłyby ściągnąć te ich wymarzone "białe kałonierzyki" na nowy stadion. Akcja będzie taka: mierny poziom sportowy, brak piłkarskiej atmosfery(doping, oprawy, flagi) i wysokie ceny biletów(wg mnie na nowym stadionie ceny będą podobnie skalkulowane co na obecnej Krytej a nawet nieco wyższe, obecnie najtańszy 40 zł na przedkrytą, nie wiem dokładnie ale pewno wyjdzie z 28 zł w karnecie??coś Ci to przypomina?? ;) Sytuacja jest taka, my i szmaciarze z iti czekamy na nowy stadion, wtedy się na nim "policzymy", kto ma więcej "szabel". Ja jestem pewien że ci debile jeszcze się przeproszą z NAMI, po prostu nie będą mieli innego wyjścia. Amen
-
- Autor:
- Data:
- 30.04.2010 godz. 17:07
- Treść:
- na zawsze HUTNIK KRAKOW PODZIEKOWASZKA ZA URATOWANIE SEKCJI BOG HONOR OJCZYZNA POZDRAWASZKA
Dodaj komentarz:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.








