-
- Zdjęcie:

- Data:
- 25.08.2010
- Tytuł:
Akcja: Wspieraj swój lokalny klub!
- Treść:
-
Wiecie jak wiele dzieje się poza kamerami skierowanymi na Ekstraklasę i 1. Ligę? Dwóch angielskich kibiców postanowiło pokazać rodakom i organizują ogólnokrajową akcję promującą chodzenie na mecze niższych lig. Bo każdy ma jakiś lokalny klub, na którego mecz powinien przynajmniej raz zajrzeć...
Co nam da projekt „Kibice Razem”? >>>
Idea jest banalnie prosta i dlatego też o niej piszemy – może dałoby się podobną inicjatywę zorganizować w Polsce? Wielkie kluby i reprezentacja zawsze cieszą się uwagą mediów, są oglądane przez wiele tysięcy widzów. W niższych ligach są kluby nieraz z bardzo bogatą historią i wielkimi tradycjami, ale trochę zapomniane. Lub nawet bardzo zapomniane. James Doe, wieloletni i oddany fan Harrow Borough FC, postanowił to zmienić. Z pomocą przyszedł mu menadżer jednego z takich zespołów, Wingate & Finchley FC, Mike Bayly.
Wpadli na pomysł, by zarazić innych miłością do małych, sąsiedzkich klubów. Jak? Sprawa jest prosta – Anglia gra mecz reprezentacyjny 3 września, a najwyższe ligi w tym czasie mają tydzień przerwy. W związku z tym kibice zwykle oglądający „wielkie” mecze też mają wolne. Dla nich właśnie obaj panowie na stronie nonleagueday.co.uk przygotowali listę 437 meczów najniższych lig (tzw. non-league), które odbywają się 4 września. Wszystkie z nich umieścili na interaktywnej mapie, by każdy mógł sprawdzić najbliższy sobie stadion. Ten dzień nazwali „Non League Day”. Akcja tak się spodobała, że jej patronem stało się BBC (przez radio w Londynie i podcast) oraz zrzeszająca 400tys. kibiców Football Supporters Federation.
Po starcie 19 sierpnia coraz to nowe serwisy piłkarskie zaczęły się angażować w promowanie inicjatywy. Części zależy na tym, bo ich kluby są częścią projektu, ale na liście serwisów wspierających projekt są też strony poświęcone klubom z czołowych lig, media regionalne oraz opiniotwórcze media piłkarskie, jak choćby soccerlens.com czy twohundredpercent.net.
Organizatorzy podkreślają, że nie jest to żaden protest przeciwko przesadnej komercjalizacji sportu, żadna próba odebrania kibiców dużym klubom. Nie przeszkadza im istnienie wielkich piłkarskich marek, bo oni w tym nie uczestniczą – chcą za to pokazać innym swój piłkarski świat, spoza pierwszych stron gazet.
PortalKibica.pl
-
- Autor:
- Data:
- 26.08.2010 godz. 14:32
- Treść:
- Zajefajny pomysł! W Polsce właściwie na świeczniku jest Ekstraklasa. Czasem jeszcze ktoś coś bąknie o 1 lidze. A przecież mamy setki, jeśli nie tysiące klubów w niższych ligach. Klubów, tak jak w UK, często z bogatymi tradycjami i historią (np. Garbarnia - kto pamięta, że była kiedyś mistrzem Polski??). Trzeba pokazać, że tak naprawdę wcale nie tylko tym dużym futbolem Polska stoi. Tym bardziej, że dla wielu z kibiców najbardziej liczą się właśnie te małe ojczyzny. Ja co prawda kibicuję tylko i wyłącznie tzw. "wielkiej" drużynie :-), ale w moim mieście mniejszych klubów jest kilkanaście. Dajmy szansę kibicom tych małych klubów właśnie...
Dodaj komentarz:
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.







